Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2018

Domowa hodowla szczypioru

Grafika
Dziś mój znak firmowy i taka prywatna tradycja. Zawsze, kiedy zimą zauważam pierwsze cebule puszczające pędy wsadzam je do doniczek, lub jak w tym roku, improwizowanych pojemników z ziemią i ustawiam w miejscu, gdzie będą miały odrobinę światła, ciepła i gdzie będzie mi łatwo je podlać i zebrać. Czy nie łatwiej kupić gotowy pęczek szczypioru w markecie? Po co się tak "męczyć"? Owszem, niby łatwiej, ale taki szczypior z wody, czy uprawy hydroponicznej jest bardzo nietrwały i szybko zaczyna wydzielać nieprzyjemny zapach, a tu zawsze mam świeży szczypiorek np. do kanapek, czy jajecznicy. Chciałoby się coś przegryźć, ale nie wiadomo co... a tu zawsze jest rozwiązanie ;-) Poza tym to zawsze jakiś "sport", improwizacja jak zorganizować "plantację cebuli", czy inne domowe uprawy, np. zioła potrzebne w kuchni. Wg mnie ideałem preppesa jest własna produkcja żywności, niezależna, tu mamy takie pierwsze "ćwiczenie" i daleką namiastkę w drodze