Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2020

Preppers, survival... więcej działaj, mniej teoretyzuj!

Grafika
Wpis archiwalny, pisany z myślą o osobach początkujących. Zapraszam! Mam jakąś wrodzoną niechęć do określania się różnymi epitetami, ale wiele osób znajomych nazywa mnie m. innymi preppersem (ew. prepperem-survivalowcem). Co z tego wynika? Zajmowanie się teoretyczne, ale także   praktyczne   tematami, z którymi można zetknąć się np. tutaj na FB:  Preppersi, Miejski Survival Zachęcam do zainteresowania się tematem, jednocześnie zauważając, że wiele osób zaczynających przygodę prepperską zabiera się za nią od dość "charakterystycznej" strony. Otóż zaczyna nam się podobać ta "przygoda" po oglądnięciu kilku filmów katastroficznych, SF, postapo, serii o zombie, itp., podoba nam się jak bohaterowie radzą sobie z niesprzyjającymi okolicznościami... w końcu zaczynamy sami się uczyć np. nawigacji w terenie, procedur bezpieczeństwa, a wreszcie oszczędzania, niezależności, zarządzania zapasami...  OK. Wiadomo o co chodzi, osoby zainteresowane odsyłam do zasobów internetu, choć

Kotlety z warzyw rosołowych - kuchnia na kryzys

Grafika
Lubię gotować. Od czasu do czasu na bawię się w przepisy kuchni kryzysowej. Dania hiper oszczędne, kryzysowe, wykonywane jako swoiste ćwiczenie na wypadek trudnych czasów mogą być też smaczne. Właśnie ze smakiem zjadłem kotlety w warzyw rosołowych, z typowej wygotowanej włoszczyzny, którą często się wyrzuca do śmieci (przynajmniej częściowo). Warzywa rosołowe pogniotłem ręcznie na miazgę, dodałem mąki (akurat ziemniaczanej), przyprawy do mięs, soli oraz jajko, otrzymałem coś w stylu gęstego ciasta naleśnikowego, duża łyżka stołowa wylana na rozgrzany tłuszcz uformowała przepyszne kotlety. Kto by pomyślał... Smacznego. Masz jakieś swoje "kryzysowe" potrawy? Pisz!

Ostrzyca - najładniejszy polski wulkan

Grafika
Dzisiaj kilka zdjęć sprzed paru tygodni. Ostrzyca - najładniejszy polski wulkan, fajne miejsce biwakowe i jeden z najfajniejszych punktów widokowych w na Pogórzu Sudeckim. Oglądajcie... Na pierwszym planie nietypowy kamper, którego właściciel pozwolił mi zrobić zdjęcia i pokazał wnętrze (pozdrawiam serdecznie!), widok ze szczytu i zbiory owoców róży w okolicy (na herbatę zimową).

Wołów, Uroczysko Wrzosy

Grafika
Rezerwat "Uroczysko Wrzosy" koło Wołowa jest jednym z moich ulubionych celów wędrówek. Mimo wielokrotnych wyjazdów na Wrzosy wciąż nie obszedłem wszystkich możliwych tras w Parku Krajobrazowym "Dolina Jezierzycy" oraz w okolicach Wołowa na Dolnym Śląsku. Od lat wracam w okolicę i eksploruję po kawału. Zobaczcie sami... Warto zerknąć na wiki:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Uroczysko_Wrzosy

Ognisko nad jeziorem - recepta na udany wieczór

Grafika
Ostatnia niedziela wieczór upłynęła na ognisku nad jeziorem, a właściwie sztucznym zbiornikiem. Dzisiaj we wpisie chciałbym poruszyć dwa punkty.  Po pierwsze moja skromna sugestia -zamiast siedzieć w niedzielę wieczorem w domu i już myśleć o poniedziałku - rusz w teren. Dlaczego nie? Czym ten wieczór różni się od innych? Większość znajomych woli niedzielny wieczór spędzić jakoś "niemrawo", tymczasem ja często namawiam ich na wypad. Często się udaje. Jest fajnie. Napisz co Ty o tym myślisz - skomentuj! Po drugie (wiem, że wielu z Was to starzy wyjadacze, ale blog też czytają "początkujący" i dla nich ta sugestia) robiąc ognisko - zadbaj o legalność. Robiąc ognisko skorzystaj z miejsc wyznaczonych. Jeśli są to tereny (około)leśne - skonsultuj się z leśniczym. Wreszcie skorzystaj z nieruchomości prywatnej za aprobatą właściciela. Zadbaj o bezpieczeństwo ogniska. Proponuję saperkę, bukłak z wodą, latarkę-czołówkę do uprzątnięcia miejsca po skończonym biwaku... Miło by t

Wikingowie

Grafika
Dzisiaj wpis "fotograficzny" z jednej z moich podróży. Miałem okazję odwiedzić festiwal Słowian i Wikingów na Pomorzu. Ciekawie jest poobserwować sprzęt i obozowisko z epoki. Jak by to wyglądało, gdyby nagle zabrało nam tej całej technologii, która jest wokół nas. Czy wrócilibyśmy do takiego poziomu cywilizacji jaką mieli oni w tamtych czasach? Hmm... tymczasem... Łódź przypłynęła... Podoba Ci się? Skomentuj!