Przejdź do głównej zawartości

Ognisko nad jeziorem - recepta na udany wieczór

Ostatnia niedziela wieczór upłynęła na ognisku nad jeziorem, a właściwie sztucznym zbiornikiem. Dzisiaj we wpisie chciałbym poruszyć dwa punkty. 

Po pierwsze moja skromna sugestia -zamiast siedzieć w niedzielę wieczorem w domu i już myśleć o poniedziałku - rusz w teren. Dlaczego nie? Czym ten wieczór różni się od innych? Większość znajomych woli niedzielny wieczór spędzić jakoś "niemrawo", tymczasem ja często namawiam ich na wypad. Często się udaje. Jest fajnie. Napisz co Ty o tym myślisz - skomentuj!

Po drugie (wiem, że wielu z Was to starzy wyjadacze, ale blog też czytają "początkujący" i dla nich ta sugestia) robiąc ognisko - zadbaj o legalność. Robiąc ognisko skorzystaj z miejsc wyznaczonych. Jeśli są to tereny (około)leśne - skonsultuj się z leśniczym. Wreszcie skorzystaj z nieruchomości prywatnej za aprobatą właściciela. Zadbaj o bezpieczeństwo ogniska. Proponuję saperkę, bukłak z wodą, latarkę-czołówkę do uprzątnięcia miejsca po skończonym biwaku...

Miło by też było gdyby nie zostawiać po sobie żadnych śmieci (ja tego staram się pilnować)...

Na tę chwilę to wszystko. Udanej zabawy na wieczornym ognisku!








Popularne posty z tego bloga

Warto mieć kompas

Zastanów się czy za bardzo nie polegasz na smartfonie i na elektronicznej nawigacji. Co się stanie, kiedy w terenie urządzenie przestanie działać, czy mapy wczytają się w przypadku braku zasięgu, itp.? Im więcej elektroniki, tym gorzej z praktycznymi umiejętnościami znalezienia się w terenie, ze zdolnością czytania map i orientowania się odnośnie kierunków świata. Używanie analogowych rozwiązań - mapy, kompasu - wymaga nieco więcej wysiłku intelektualnego, z drugiej strony daje to pewną wolność i niezależność od "świata smartfonów" w czasie wypraw w teren . Co myślisz na ten temat? Skomentuj!

Wołów, Uroczysko Wrzosy

Rezerwat "Uroczysko Wrzosy" koło Wołowa jest jednym z moich ulubionych celów wędrówek. Mimo wielokrotnych wyjazdów na Wrzosy wciąż nie obszedłem wszystkich możliwych tras w Parku Krajobrazowym "Dolina Jezierzycy" oraz w okolicach Wołowa na Dolnym Śląsku. Od lat wracam w okolicę i eksploruję po kawału. Zobaczcie sami... Warto zerknąć na wiki:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Uroczysko_Wrzosy

Zimowy płyn do spryskiwacza kupuj latem, letni zimą i jesienią

Płyn do spryskiwacza, rzecz na którą nie zwracamy zbytniej uwagi na co dzień, jednak ma on spore znaczenie. Czysta szyba = bezpieczeństwo na trasie , dlatego nie żałuj często używać tego płynu w czasie jazdy. Zapewne ty też znasz ludzi "oszczędnych", którzy potrafią jechać prawie z zaklejoną  kurzem szybą, a nie użyją płynu do spryskiwacza do momentu kiedy już nie ma wyjścia...  ...bo płyn kosztuje - zerknij na cenę na "markowej" stacji benzynowej. Ceny powyżej 30 zł za bańkę 4l nie należą do zjawisk egzotycznych. Dlatego lepiej kup płyn w supermarkecie , tam cena będzie przynajmniej połowę niższa niż na stacji. Jeszcze taniej będzie kupić płyn z wyprzedaży, poza sezonem. Jednym zdaniem - płyn zimowy kupuj latem, kiedy jest przeceniony, a letni zimą.  To jest rzecz która się nie psuje i może leżeć latami. Na zdjęciach część zapasów Andrzeja z naszej  Grupy FB , pochodzą z przeceny, cena 2.50 za bańkę. Pozdrawiam! P.S. Polecam: Zmień wyc...