Przejdź do głównej zawartości

Zimowa wyprawa na Diablak, Kraina Wygasłych Wulkanów

Zapraszam do fotorelacji z niedawnej wyprawy na Diablak - szczytu na Pogórzu Kaczawskim. Na szczyt wchodziłem z kumplem od strony południowej, gdzie jest fajne przewyższenie oraz istny labirynt leśnych ścieżek ginących nagle wśród porośniętego mchem gołoborza, co czyni znalezienie skały ciekawym wyzwaniem a momentami jest wrażenie jakby człowiek był w scenografii jakiegoś filmu Fantasy.



Wejście od strony północnej nie stanowi wyzwania, wzniesienie łagodnie schodzi w dolinę, natomiast zobaczymy tu fajny widok na Wilczą Górę i Złotoryję.






Powrót przez zarośnięte mchem kamienie na stronę południową... i znów ten klimat ;-)

Na koniec jeszcze wklejam film, który nakręciliśmy na szczycie... miłej zabawy!


Zapraszam na mój Instagram: 


Polecam:

Popularne posty z tego bloga

Pomysł na zabezpieczenie drobnych przedmiotów na biwaku

Mamy nocny, wieczorny biwak, nocne ognisko i ważny element np. klucz, który wpadł w liście? Uff... powodzenia... dziś pomysł jak rozwiązać ten problem. Symulacja praktyczna nie była przeprowadzona w trenie, to na następnym filmie, ale na podłożu, które mogłoby stanowić "wzór kamuflażu" survivalisty ;-) Myślę, że pomysł się Tobie spodoba, a jego realizacja może być w zasadzie darmowa! Zapraszam na film.

Suszenie warzyw sposobem domowym

Polecam suszenie warzyw w ramach przygotowań na trudne czasy. Jest to zapas żywności niezależny od posiadania lodówki (co uważam za duży atut dla preppersa). Suszone warzywa możemy przechowywać w szczelnie zamkniętych słoikach (wtedy je trzeba bardzo dobrze dosuszyć) albo trzymać w suchym i przewiewnym miejscu. Można suszyć suszarką elektryczną, albo na grzejniku na kawałku papieru. Na zdjęciach przykładowa porcja włoszczyzny. Takie warzywa łatwo wykorzystać do zup i sosów. Wbrew mitom zachowują swoje wartości odżywcze po suszeniu. Jakie Ty robisz zapasy?! Napisz! Elektryczna suszarka do żywności. Tani wariant minimum