Przejdź do głównej zawartości

Warto mieć kompas

Zastanów się czy za bardzo nie polegasz na smartfonie i na elektronicznej nawigacji. Co się stanie, kiedy w terenie urządzenie przestanie działać, czy mapy wczytają się w przypadku braku zasięgu, itp.?

Im więcej elektroniki, tym gorzej z praktycznymi umiejętnościami znalezienia się w terenie, ze zdolnością czytania map i orientowania się odnośnie kierunków świata. Używanie analogowych rozwiązań - mapy, kompasu - wymaga nieco więcej wysiłku intelektualnego, z drugiej strony daje to pewną wolność i niezależność od "świata smartfonów" w czasie wypraw w teren.

Co myślisz na ten temat? Skomentuj!

Popularne posty z tego bloga

Suszenie forsycji

Hej! Koniec marca to sezon na zbiory forsycji. Mało kto wie, że kwitnące na żółto krzewy i żywopłoty mogą być bardzo przydatne w naszej kuchni. Mogą zastąpić cytrynę, np. przy robieniu herbaty, mogą być bazą przetworów, itp. Zapraszam na krótki film. https://www.tiktok.com/@miejskisurvival/video/7080518786121551110?is_copy_url=1&is_from_webapp=v1&lang=pl-PL . @miejskisurvival Suszenie forsycji na herbatę #przyroda #las #ekologia #zdrowie #survival #preppersi #preppers #zioła #gotowanie #zapasy #pl #poland #polska🇵🇱 ♬ dźwięk oryginalny - Miejski Survival, Preppersi .

Wołów, Uroczysko Wrzosy

Rezerwat "Uroczysko Wrzosy" koło Wołowa jest jednym z moich ulubionych celów wędrówek. Mimo wielokrotnych wyjazdów na Wrzosy wciąż nie obszedłem wszystkich możliwych tras w Parku Krajobrazowym "Dolina Jezierzycy" oraz w okolicach Wołowa na Dolnym Śląsku. Od lat wracam w okolicę i eksploruję po kawału. Zobaczcie sami... Warto zerknąć na wiki:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Uroczysko_Wrzosy

Zabezpieczenie kołpaków przed kradzieżą

Uwaga! Wpis pochodzi sprzed wielu lat, kiedy na moim osiedlu zdarzały się tego typu kradzieże. Od dawna nie słyszałem o takim przypadku w okolicy, jednak wpis zostawiam jako ciekawy materiał archiwalny. Kupując nowy samochód z klasycznymi felgami najczęściej w komplecie dostajemy 4 nowe firmowe, oryginalne kołpaki. Bardzo często cieszymy się nimi jedynie przez kilka dni, a potem... cieszy się nimi złodziej. Potem musimy "odkupić" je na lokalnej giełdzie od paserów, wydać konkretny pieniądz na nowe, albo zadowolić się tańszymi zamiennikami. Zabawa z kołpakami kosztuje - a więc jak możemy na tym oszczędzić. Uprzedzić złodzieja To najskuteczniejszy sposób - zdejmujemy kołpaki zaraz po odbiorze autkiem z salonu i jeździmy na gołych felgach. Mimo że jest to popularne w mojej okolicy - dla mnie to nieestetyczne, dlatego proponuję oryginały schować do czasu odsprzedaży auta, a zamontować jakieś w miarę estetyczne zamienniki z supermarketu po 10 zł/szt. Plastikowe opaski..